SKARBONKA MISYJNA – ADWENT 2023 – MISJA BOLIWIA

Misja Boliwia: Adwent 2023

Jako Rodzina Salezjańska po raz kolejny pragniemy wesprzeć materialnie działalność misyjną salezjanów wywodzących się z Inspektorii Pilskiej. Dlatego przed Bożym Narodzeniem proponujemy Wam „Skarbonkę z misją”!

Podczas tegorocznego Adwentu chcemy wesprzeć dzieło salezjańskie, za które odpowiada ks. Andrzej

„Borowiec SDB. Zebrane fundusze będą przekazane na wsparcie dzieci i młodzieży ulicy w Santa Cruz.

O jaką pomoc chodzi, można dowiedzieć się z umieszczonego od ks. Andrzeja listu

Skarbonki można odebrać u kapłanów.

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus!

Jestem salezjaninem z macierzystej Inspektorii Pilskiej, służącym na niwie misyjnej od 16 lat. Najpierw 6 lat na Kubie i aktualnie od 10 lat na misjach w Boliwii. Od trzech lat mieszkam w mieście Santa Cruz. Przez jeden rok byłem odpowiedzialny za jeden z naszych Ośrodków, który przynależy do dużego centrum, tzw. Projektu ks. Bosko, w skład którego wchodzą 4 ośrodki przeznaczone dla dzieci i młodzieży ubogiej, zaniedbanej, opuszczonej o wysokim ryzyku zagrożenia moralno-społecznego.

Dwa lata temu przełożeni skierowali mnie do kierowania całym dziełem. W tej chwili w 4 naszych ośrodkach przebywa przeszło 200 osób, a także dodatkowo opiekujemy się ok. 150 młodymi osobami, które mieszkają na ulicach, w kanałach, pod mostami. Do tych ostatnich codziennie wysyłamy pielęgniarkę, wychowawcę i wolontariuszy z doraźną pomocą, jedzeniem, lekarstwami i ubraniami (jeśli takowe posiadamy) lub kierujemy do szpitali albo na detoksykację. Wiele dzieci, aby nie czuć głodu zaczyna swoje eksperymenty ze środkami odurzającymi. Te najmłodsze, w wieku ok. 6 lat, zaczynają pochłaniać (wąchać) klej butapren (tzw. klefa), inne świadczą usługi seksualne, aby zarobić przynajmniej na jedzenie lub szukają dorywczej pracy. Gro z tych dzieci nie ma rodziny ani innej pomocy, a niektórzy nawet nie posiadają świadectwa urodzenia. Rząd raczej nimi się nie interesuje, a w wielu przypadkach podsyła ich do naszych ośrodków nie zapewniając jakiejkolwiek pomocy socjalnej lub czasem ofiaruje pomoc doraźną, która nie wystarcza nawet na wyżywienie.

Dzięki pomocy dobrodziejów z Europy dzieło to prosperuje, ale i to wsparcie jest coraz skromniejsze ze względu na sytuację wojenną między naszymi sąsiadami. W związku z tym zmuszony jestem szukać pomocy w różnych miejscach. Zwracam się więc prośbą, jeśli nie nastręczyłoby to kłopotu, do mojej macierzystej Inspektorii o pomoc. Na przykład przeznaczenie adwentowej skarbonki na ten cel. Nie mniej jednak, gdyby nie było można, to proszę chociaż o modlitwę za te dzieciaki i młodzież.

Oprócz naszych ośrodków rozmieszczonych w promieniu do 20 km, mamy jeszcze pod opieką 5 szkół salezjańskich w tym jedną specjalną dla dzieci z problemami ruchowo-umysłowymi. Do tego jestem kapelanem w 2 innych ośrodkach prowadzonych przez siostry salezjanki.

 

Wraz z pamięcią w modlitwie

  1. Andrzej Borowiec SDB

misjonarz i dyrektor generalny Projektu ks. Bosko

Scroll to Top